Wczytujê...
Nowości
Nowości
Nowe rankingi!
Redaktor: Szymon Kałwak   
09.12.2011.
Image
 
Po niezwykle udanych zawodach Wilanów Cup 2011, które odbyły się niecałe dwa tygodnie temu nadeszła pora na aktualizację rankingów. Na wstępie kierujemy serdeczne podziękowania do Rafała Kalety, który jest odpowiedzialny za katalogowanie wyników i przygotowywanie najświeższych wersji tabel. Komu przypadł największy awans? Kto jest obecnym liderem poszczególnych konkurencji? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie poniżej:
 
Ranking Circle Contest:
 
1. Rafał Kaleta 422 pkt
2. Damian Gielnicki 411 pkt
3. Bartosz Bubula 250 pkt
 
Wyniki Wilanów Cup nie spowodowały zmian w Top3. W porównaniu z poprzednią edycją rankingu, różnica pomiędzy Rafałem i Damianem zmniejszyła się z 55 do 10,5 punkta, w związku z czym sytuacja na pierwszym miejscu może z powodzeniem ulec zmianie po kolejnych zawodach. Warto również wspomnieć, że zajęcie 3 miejsca na Wilanów Cup i zdobyte w związku z tym 56 punktów umożliwiły Mariuszowi Wilkowi awans o aż 4 miejsca. Zawodnik ten zajmuje obecnie 4 pozycję z wynikiem 175 puktów - gratulacje!
 
Ranking Zawodników:
 
1. Damian Gielnicki 372,5 pkt
2. Rafał Kaleta 325,5 pkt
3. Bartosz Bubula 219 pkt
 
Podobnie jak w poprzednim rankingu, najwyższe trzy miejsca pozostają bez zmian. Damian Gielnicki dzięki kolejnemu zwycięstwu ugruntował swoją czołową pozycję w tabeli, co pozwoli mu na komfortowy start w kolejnym sezonie.
 
Ranking Najaktywniejszych Zawodników:
 
1. Rafał Kaleta 400,5 pkt
2. Damian Gielnicki 372,5 pkt
3. Bartosz Bubula 219 pkt
 
Nazwiska najlepszych zawodników tego rankingu nie będą chyba dla nikogo zaskoczeniem. W związku z rotacją zawodów w rankingu Rafał Kaleta utracił 125,5 pkt w porównaniu z poprzednią edycją rankingu. Pomimo tego udało mu się utrzymać najwyższe miejsce w tabeli - gratulacje! Przypomnijmy, że ranking najaktywniejszych zawodników bierze pod uwagą zawody polskie oraz zagraniczne, podczas gdy podstawowy ranking zawodników tylko zawody odbywające się w Polsce oraz Mistrzostwa Europy i Świata.
 
Ranking Zawodniczek:
 
1. Dorota Wojtasiuk 406,5 pkt
2. Małgorzata Olędzka 360 pkt
3. Hanna Mickiewicz 341 pkt
 
Spore zmiany w Rankingu Zawodniczek - w związku z nieobecnością Hanny Mickiewicz na Wilanów Cup, utracone punkty spowodowały jej spadek z 1 na na 3 miejsce. Czołową pozycję w tabeli objęła zaś Dorota Wojtasiuk, która w kończącym się sezonie uczestniczyła we wszystkich turniejach poza jednym - serdeczne gratulacje!
 
Pełne rankingi dostępne do ściągnięcia znajdują się na stronie Rady Sędziów oraz poniżej:
Zmieniony ( 09.12.2011. )
 
Wilanów Cup 2011 - Wyniki
Redaktor: Szymon Kałwak   
30.11.2011.
Image
 
Kolejna edycja niezywkle popularnych międzynarodowych zawodów w zośkę Wilanów Cup już za nami! Jak co roku, Warszawskie Stowarzyszenie Footbagu stanęło na wysokości zadania i przeprowadziło doskonale zorganizowany turniej. Poziom sportowy był bardzo wysoki, o czym świadczą m.in. wyniki konkurencji Sick3. W rozgrywkach Footbag Net, w których w szranki obok Polaków stanęli zawodnicy z Niemiec i Francji przyniosły mnóstwo emocji. W finale Singles Net po złoto sięgnął Arthur Ledain, który zdobył również wraz ze swoim partnerem Philem Shaeferem pierwsze miejsce w Double Net. Zawodnikom z naszego kraju przypadły trzy brązowe medale - jeden dla Wojciecha Jamskiego za konkurencję Singles Net, a dwa pozostałe dla drużyny Wojciech Jamski i Wiktor Dębski w Doubles Net. Gratulacje!
 
W głównych konkurencjach Freestyle zwyciężył Damian Gielnick, zgarniając złoty krążek za Open Singles Freestyle oraz Circle Contest. Wysoka forma tego zawodnika nie stanowi dużego zaskoczenia, można jedynie zastanawiać się kto będzie zawodnikiem, który będzie w stanie zagrozić obecnemu Mistrzowi Polski?
 
Wielkie podziękowania dla Warszawskiego Stowarzyszenia Footbagu za organizację zawodów. Pełne wyniki dostępne poniżej:
 
Open Singles Net

1 Arthur Ledain
2 Antonio Fritsch
3 Wojciech Jamski
4 Damian Budzik
5 Manuel Kruse
6 Slawomir Brzezinski
7 Wiktor Dębski
8 Marcin Staroń
9 Quentin Isackson
10 Michał Klimczak
11 Piotrek Koscielny
12 Julien Coblence
13 Maciej Samborowski
14 Wojciech Ignaczak
15 Przemyslaw Brzezinski
16 Jan Tarnowski
Yassin Khateeb (scratch)
Simon Voss (scratch)
Rafał Andryka (scratch)
Hendrik Simon (scratch)
Daniel Stalmach (scratch)


Open Doubles Net

1 Phil Schaefer / Arthur Ledain
2 Manuel Kruse / Simon Voss
3 Wiktor Debski / Wojciech Jamski
4 Antonio Fritsch / Uli Haase
5 Yassin Khateeb / Hendrik Simon
6 Piotrek Koscielny / Rafał Andryka
7 Damian Budzik / Michał Klimczak
8 Wojciech Ignaczak / Marcin Staroń
9 Quentin Isackson / Julien Coblence
10 Slawomir Brzezinski / Przemyslaw Brzezinski
11 Maciej Samborowski / Daniel Stalmach
12 Tomasz Kociołkowski / Jan Tarnowski

Mixed Doubles Net

1  Damian Budzik / Moka Szymankiewicz 
2. Slawomir Brzezinski / Ola Brzezinska 
3. Wiktor Debski / Gosia Debska 
 
Open Routines:
1. Damian Gielnicki
2. Marcin Bujko
3. Rafał Kaleta
4. Maciej Niczyporuk
5. Paweł Ścierski
6. Filip Wójcik
7. Konrad Chlebny
7. Jakub Mościszewski
9. Patryk Tenderenda

Women's Routines:
1. Dorota Wojtasiuk
2. Gosia Olędzka
3. Gosia Dębska
4. Kinga Gwóźdź

Circle Contest:
1. Damian Gielnicki
2. Maciek Niczyporuk
3. Mariusz Wilk
4. Marcin Bujko (scratch in final)
5. Krzysztof Sobótka
6. Przemysław Pietrzycki
7. Rafał Kaleta
8. Paweł Ścierski
9. Małgorzata Olędzka
10. Konrad Chlebny
11. Patryk Tenderenda
12. Jakub Mościszewski

2 Squares:
1. Michał Biarda
2. Krzysztof Sobótka
3. Marcin Staroń
4. Rafał Kaleta

Sick 3:
1. Maciek Niczyporuk janiwalk>bedwetter>pixie whirling swirl (5,2)
2. Damian Gielnicki stepping reaper>dimwalk swirl>marius (5,1)
3. Rafał Kaleta bedwetter>plasma>PS torque (5,0) (po dogrywce)

Request Contest:
1. Mariusz Wilk
2. Rafał Kaleta
3. Maciek Niczyporuk
Zmieniony ( 30.11.2011. )
 
Sylwetki Footbagu - Damian Gielnicki
Redaktor: Szymon Kałwak   
15.10.2011.
Image
 
Czas na kolejny wywiad z serii Sylwetki Footbagu. Dziś przybliżymy wam jednego z najbardziej utytułowanych zawodników Footbag Freestyle w Polsce i jedynego, któremu udało się stanąć na najwyższym stopniu podium Mistrzostw Świata w konkurencji Open Singles Freestyle. Zapraszamy na wywiad z laureatem nagrody Zawodnika Roku 2010 oraz obecnym Mistrzem Polski - Damianem Gielnickim!
 
Redakcja: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z footbagiem?

Damian Gielnicki: W wieku wczesnego gimnazjum miałem zbyt wiele wolnego czasu. Trenowałem trochę piłkę nożną, trochę triki piłką do kosza, gdy pewnego razu w ręce wpadł mi artykuł w gazecie o Batalionie Zośka. Kilka tygodni później sam już uczyłem się podstaw footbagu. Ściągałem pojedyncze tricki ze strony hackrifice.com i próbowałem je powtarzać. W międzyczasie zainteresowałem tym sportem mojego kolegę, Kubę. Po pół roku pojechałem na moje pierwsze zawody – Remont. Wygrałem kategorię Intermediate i tak mi zostało.

ImageRedakcja: Szybko zacząłeś zdobywać sukcesy na polskich zawodach, twój pierwszy start w kategorii Intermediate na Remoncie w Warszawie zakończył się zdobyciem przez Ciebie złotego medalu. Później jednak przez pewien czas miałeś trudności ze zdobywaniem najwyższych miejsc na podium. Wiele osób krytycznie odnosiło się do faktu, że triki Clipperowe wykonywałeś tylko na jednej stronie. Opowiedz o tym okresie swojego rozwoju oraz o tym kiedy poczułeś, że jesteś w stanie rywalizować z najlepszymi graczami w Europie i na świecie.

Damian Gielnicki: Po części przez problemy z lewą kostką, a trochę przez lenistwo, od początku miałem problemy z gorszym clipperem. Jednak dzięki temu komponenty i sety na obu toe miałem i mam opanowane jak mało kto. Clipperowy problem jak ręką odjął ustąpił podczas Mistrzostw Świata we Frankfurcie w 2006r. za sprawą magicznej interwencji Tomka Ostrowskiego. To otworzyło mi drzwi do konkurowania ze światową czołówką.

Redakcja: W 2007 roku w Wiedniu, jako pierwszy polski gracz dołączyłeś do elitarnego grona najlepszych zawodników znanego jako BAP (Big Add Posse), co znaczyło dla Ciebie to osiągnięcie i czy mógłbyś opowiedzieć jak wygląda to "od środka" oraz w jaki sposób odbywa się przyjmowanie nowych graczy.

Damian Gielnicki: Gdy zostałem przyjęty do BAP’u, nie wiedziałem dokładnie, co to oznacza. I dalej nie wiem. Jest to nieoficjalne zrzeszenie najlepszych graczy na świecie, wybieranie co roku na Mistrzostwach Świata. Nominacje i cała otoczka BAP’u jest traktowana raczej z przymrużeniem oka i nikt nie bierze tego na poważnie. Zebrania BAP’owskie są organizowane każdego roku podczas przedostatniego dnia Mistrzostw Świata. Odkąd pamiętam, gospodarzem spotkań jest Czech Honza Weber. Uczestnikami zebrania są członkowie BAP’u. Dyskutujemy o tym, kto osiągnął na tyle duży progres, aby dołączyć do naszej superelitarnej grupy. Aby nominacja została zaakceptowana, każdy członek BAP’u musi być ‘za’. Sprzeciw kogokolwiek oznacza, że gracz nie może jeszcze dostąpić tego zaszczytu. Zdarzają się jednak od tego wyjątki. Następnie wymyślamy nową ksywkę dla ‘świeżaków’, przy czym zwykle jest dużo zabawy. Ostatniej nocy po finałach zostają ogłoszone nominacje.
Moim zdaniem to fajnie, że mamy takie nieoficjalne zrzeszenie, dodaje to trochę smaczku naszej footbagowej scenie.

Redakcja: Zaledwie rok później odbyły się pamiętne Mistrzostwa Świata w Pradze, gdzie na zawsze zapisałeś się w historii światowego Footbagu, pokonując uważanego za najlepszego w dziejach zawodnika Vaclava Kloudę. Zdobyty przez Ciebie tytuł Mistrza Świata był źródłem olbrzymiej radości wśród całej polskiej footbagowej społeczności. Opowiedz o przygotowaniach do tego turnieju oraz o tym co czułeś kiedy dowiedziałeś się, że to właśnie tobie przypadnie złoty medal.

Damian Gielnicki: Do turnieju przygotowywałem się tak jak do każdego innego dużej rangi. Moim celem było top 3, nie spodziewałem się aż dużego sukcesu.
 
 Finałowy występ Damiana Gielnickiego na Mistrzostwach Świata 2008

Redakcja:
Wystąpiłeś w popularnym programie "Mam Talent" gdzie zobaczyć mogła cię ogromna liczba Polaków. Niestety pomimo otrzymania trzech głosów na tak, producenci nie zaprosili Cię do kolejnego etapu. Czy pomimo tego w jakiś sposób występ w tym programie pchnął Twoją footbagową karierę naprzód?

Damian Gielnicki: "Mam Talent" jest jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w naszym kraju. Odcinek z moim udziałem oglądało około 6 milionów osób. Mimo tego, że nie wystąpiłem w etapie na żywo, uczestnictwo było dla mnie ciekawą przygodą. Fajnie było  poznać ludzi tworzących ten program, masę innych "zajawkowiczów" oczekujących w sali na swój występ i w końcu usłyszeć 3x TAK! Raczej nie traktuję tego jako przełom w karierze. Jednakże program pozwolił mi wyrobić swoją markę i negocjować większe stawki na różnego rodzaju pokazach. Przez jakiś czas zwiększyła się również liczba zapytań o komercyjne występy. Jeśli producenci zdecydują się na realizację kolejnej edycji programu, z pewnością wezmę w niej udział.

Redakcja: Znany jesteś z układania kapitalnych rutyn, powiedz jak długo przygotowujesz występ na ważne zawody ? Jest to kwestia tylko treningu, czy również jakieś talentu, czy szóstego zmysłu co do układania choerografii?

Damian Gielnicki: Do zawodów wysokiej rangi przygotowuje się średnio około miesiąca. Klucz do dobrej rutyny to… dobra muzyka! Nasz utwór nie może być monotonny, nudny. Dobrze jest, gdy zawiera charakterystyczne akcenty, zmiany rytmu, melodii, tempa, wyciszenia, przejścia, itp. Oczywiście znalezienie takiego utworu nie jest łatwe. Warto się przebijać się przez te gigabajty emetrójek, aby znaleźć perełkę, gdyż tak jak mówiłem, dobra i oryginalna muzyka to klucz do sukcesu. Ja swoich kawałków szukam zazwyczaj za pomocą internetowych wyszukiwarek muzyki. Szukam muzyki filmowej, z gier, trailerów filmowych, klasycznej, instrumentalnej. Trochę się rozpisałem, a jesteśmy dopiero na wyborze utworu! Kolejnym ważnym elementem dobrej choreografii jest słuch. Muzykę trzeba bardzo dobrze znać, słuchać jej do znudzenia. Gdy przystępuję do układania rutyny dzielę sobie w myślach mój utwór na kawałki. Nigdy nie mam z tym problemów, bowiem nie wybieram sobie monotonnej muzyki. Po podzieleniu muzyki na etapy idzie już z górki. Każdy etap to inn sekwencja tricków. Gdy muzyka jest szybka gram szybkie, niskie triki, np. mini toe, pixie, atomicki. Gdy spowalnia, robię spiny, butterly’e, duckingi, każde mocne uderzenie w muzyce akcentuje downtimeowym trickiem (torque, whirl, downtime swirl…). Każda moja rutyna zawiera kilka takich sekwencji trików, które pasują do muzyki, dlatego nigdy mi się nie zdarza zapominać co mam dalej robić. Nie przygotowuję sobie układu trik po triku, tylko sekwencje trików i pojedyncze tricki na mocne muzyczne akcenty oraz oczywiście początek i koniec występu. Nie wiem czy układanie choreografii, trick po tricku jest dobrym pomysłem, gdyż skupiamy się głównie na tym, żeby pamiętać, co jest po danym tricku. Tak można łatwo się pogubić i narobić wiele dropów. Pamiętajmy, aby dobierać triki w miarę naszych możliwości! Jeśli nie jesteś pewny jakiegoś tricku, odpuść go! Użyjesz go w następnej rutynie. Sędziowie bardziej doceniają rutyny z mniejszą ilością dropów i niesamowitych sztuczek niż rutyny z masą dropów i prób trudnych trików. Używaj w rutynie tylko triki, które umiesz wykonać 9/10 albo 10/10, nawet, jeśli umiesz ich mało. Z czasem będziesz dodawał kolejne trudniejsze triki. Dotyczy to również zakończenia występu. O tym, że ułożoną rutynę trzeba  przetrenować po stokroć chyba nie muszę dodawać :) To były tylko ogólne wskazówki, które możesz wykorzystać bądź nie. Ale pamiętaj też, żeby nie ograniczać się do tego, co już było. Próbuj tworzyć własne rozwiązania, wychodź poza schematy i zaskakuj!
Nie chcę tutaj grać roli wielkiego eksperta, ale wydaje mi się, że doświadczenie i tytuły, jakie zdobyłem pozwalają mi udzielić powyższych rad początkującym (i nie tylko) graczom.
 
 Finałowy występ Damiana Gielnickiego na Mistrzostwach Polski 2011

Redakcja: Bardzo często powtarza się, że trzeba stawiać na młodych zawodników, sam brałeś udział w projekcie "Teraz Zośka" co sądzisz o takich akcjach, czy według Ciebie powinny być organizowane częściej i na większą skalę?

Damian Gielnicki: Projekt „Teraz Zośka” oceniam bardzo dobrze. Miałem okazję uczestniczyć w projekcie jako instruktor. Akcja spełniła swoje założenia, to jest wygenerowała nowych graczy i umocniła podstawy początkujących zawodników. Oczywiście chciałbym, aby tego typu projekty organizowane były częściej i w całej Polsce, jednak wiem ile pracy i zaangażowania wymagają. Szczególny szacunek należy się osobom, które koordynowały cały projekt.

Redakcja: Krążą słuchy, że planujesz w najbliższym czasie ograniczyć ilość zawodów, w których uczestniczysz jedynie do najważniejszych imprez każdego roku. Czy to prawda? Jakie są twoje plany na najbliższy rok/dwa lata?

Damian Gielnicki: Zgadza się. Mam zamiar ograniczyć liczbę zawodów, w jakich uczestniczę do najważniejszych imprez w sezonie tj. mistrzostw Polski, Europy i Świata. Na mniejsze zamiejscowe turnieje będę jeździł na zaproszenia organizatorów i/lub gdy będą przemawiały za tym korzyści materialne :)

Redakcja: Na koniec pragniemy złożyć Ci podziękowania, za to, że przez tyle lat stanowisz inspirację dla pozostałych graczy i dzięki swojej pracy wciąż przyczyniasz się do rozwoju polskiej sceny footbagowej.

Damian Gielnicki: Dzięki!
Zmieniony ( 15.10.2011. )
 
Data Wilanów Cup 2011 znana!
Redaktor: Szymon Kałwak   
04.10.2011.
Image
 
Znamy już datę jednych z największych wydarzeń footbagowych tego roku. Mowa oczywiście o zawodach Wilanów Cup, organizowanych przez Warszawskie Stowarzyszenie Footbagu w dniach 26-27 listopada. To już ósma edycja tych niezwykle popularnych zawodów, które oprócz części freestyle'owej, co roku oferują coraz wyższy poziom rozgrywek Footbag Net i wśród opinii wielu osób stają się drugim najważniejszym po Mistrzostwach Polski turniejem zwolenników fruwania nad siatką. Nie zabraknie też emocji w konkurencjach Freestyle. Swoją obecność potwierdzili już tak znane osoby jak Damian Gielnicki, Arkadiusz Dudziński, czy Hanna Mickiewicz. Zawody będą rozgrywane na specjalnej sportowej nawierzchni Lentex, co zagwarantuje najwyższe sportowe warunki wszystkich zawodnikom. Wszystkich chętnych do startu zawodów zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi informacjami:
 
Zmieniony ( 04.10.2011. )
 
Podróż w czasie - Raw Shred
Redaktor: Szymon Kałwak   
29.09.2011.
Image
 
Czas na kolejną podróż w przeszłość światowego Footbagu. Tym razem prezentujemy prawdziwą gratkę - pierwszy komercyjny film prezentujący Freestyle Footbag jaki pojawił się na świecie! Mowa o noszącej jakże trafną nazwę produkcji "Raw Shred - Tales of the Big Add Posse". Jej autorem jest Paul Munger, właściciel firmy Hu-Mungis Footbags i jeden z wielu zawodników trenujących Freestyle kiedy sport ten był dopiero w powijakach. Tłumacząc informacje zamieszczone na kasecie VHS (film pochodzi z 1996 roku, kiedy DVD nie były jeszcze tak rozpowszechnione jak dziś):
 
"Jeśli lubisz grać w zośkę, to musisz mieć ten film! Nie będziesz mógł uwierzyć własnym oczom oglądając najlepszych shredderów na świecie wykonujących najmocniejsze triki i najbardziej epickie komba w historii!"
 
Film oczywiście ma już swoje lata, ale właśnie dlatego stanowi bardzo ciekawe porównanie stylów i doborów trików jakie dominowały w czasie, gdy dyskusje o Nemesis toczone były czysto teoretycznie. Stanowi też dowód jak niesamowity rozwój techniczny miał miejsce w ostatniej dekadzie - gracze na poziomie prezentowanym na filmie mieliby z pewnością spore problemy z dostaniem się do finałów jakichkolwiek większych odbywających się obecnie zawodów!
 
Na filmie występują: Greg 'GF Smoothie' Nelson, Daryl 'Genzu' Genz, Rick 'Rippin' Reese, Peter 'Executioner' Irish, Eric Wulff, Aaron 'The Torch' Gehrman, Ken 'Enforcer' Shults, Paul 'Hu-Mungis' Munger, Josh 'Chizzler' Casey, Scott 'Enlightener' Davidson, Tuan Vu, Steve 'Kozmo' Kremer, Tim Kelly, Dennis Jones.
 
Zapraszamy do oglądania! Film dostępny jest w pięciu częściach.
 
Zmieniony ( 29.09.2011. )
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 9 z 183

Aktualnie Online

No Members Online.

Sondy

Którą dyscyplinę Footbagu trenujesz?